Czekoladowo-pomarańczowa dawka serotoniny od Iossi

Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam czekoladę pod każdą postacią i kiedy zobaczyłam tę maseczkę wiedziałam, że muszę ją mieć.

Połączenie czekolady z pomarańczą to mój ulubiony smak lodów, czy też kosmetyku?
O tym przeczytacie w tym poście ❤️

To nie jest moja pierwsza maseczka z firmy Iossi, używałam też tych z innym składem o czym pisałam TUTAJ. Ale dziś skupimy się konkretnie na tej jednej, ponieważ jest szczególnie bliska mojemu sercu.

 

Czekolada i pomarańcza maseczka rewitalizujaco relaksująca.

Skład:

INCI: Illite (glinka czerwona), Kaolin (glinka biała), Theobroma Cacao Seed Powder (nasiona kakaowca), Allantoin (alantoina), Copaifera Reticulata Balsam Extract (balsam copaiba), Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil (olejek z pomarańczy słodkiej), Limonene*.
* naturalny składnik olejków eterycznych


Jak widzicie w składzie znajdują się naturalne i dobroczynne składniki.
Olejek z słodkiej pomarańczy ma działanie rewitalizujące i oczyszczające. Stymuluje układ limfatyczny i działa przeciwzmarszczkowo.
Czekolada to zastrzyk antyoksydantowów dla skóry. Zawiera magnez i żelazo a dodatkowo sprawi iż twoja skóra będzie gładka i wypoczęta. Dodatkowo czekolada podnosi w mózgu poziom serotoniny (hormonu szczęścia) czyli to nie tylko piękna skóra ale też dobre samopoczucie!
Czerwona glinka bogata w krzem, tlenek żelaza, glin, miedź, selen, magnez, cynk wykazuje silne działanie ujędrniające i rewitalizujące. Wchłania nadmiar tłuszczu, zanieczyszczenia oraz obumarłe komórki naskórka.


Opakowanie:

Maseczka znajduje się w szklanym, zakręcanym słoiczku – nie ukrywam, żaden się nie marnuje bo po zużyciu maski zawsze znajdę dla nich jakieś nowe zastosowanie. Dla mnie to plus bo coraz bardziej skłaniam się nie tylko ku naturalnym składom ale też opakowaniom kosmetyków. To jest skromne, proste i kryje w sobie małe cudo.

Sposób użycia:


Maseczka jest w formie proszku, przed użyciem trzeba wymieszać ją z wodą lub hydrolatem (ja używam wody różanej), wodę należy dodawać stopniowo aż do uzyskania konsystencji pasty. Zajmuje to naprawdę chwilę, więc nie warto się zniechęcać taką formą maseczki. Producent proponuje też dodanie kilku kropli ulubionego oleju – ja jeszcze nie próbowałam ale brzmi ciekawie!
Czas trzymania jej na twarzy to 5 – 20 minut, ja zmywam ją zaraz po tym jak wyschnie więc około 10 minutach. Zmywamy oczywiście letnią wodą. Po użyciu warto nałożyć ulubiony krem lub serum.
Maseczki w takiej formie mają ten plus, że dają nieograniczone możliwości, możecie dodawać do nich różne składniki tworząc mnóstwo rodzajów maseczek, dodawać ją do tych robionych samodzielnie w domu… Nie ma granic! 😀

Zapach:

Maseczka pachnie delikatnie i przyjemnie,zapachu glinki nie czuć kompletnie – obłędnie cudowny aromat czekolady i pomarańczy jak najbardziej!

Efekty:

Moja skóra ją uwielbia, w przeciwieństwie do innych masek z Iosii nie ściąga tak mocno ale daje przyjemne uczucie nawilżenia i gładkości. Cera ma po niej ładny, pełniejszy blasku koloryt i jest gotowa na nałożenie kosmetyków. Zapach czekolady działa na mnie relaksująco, więc nie tylko moja skóra czuje się po niej lepiej. Wydaje mi się, że jest najdelikatniejsza z tej serii maseczek ale zdecydowanie jedna z moich ulubionych.

Wydajność:

Jaka ilość będzie Wam potrzebna na jednorazowe użycie wyczujecie już po 2-3 użyciach, ja sypię na oko jedną, czubatą łyżeczkę (taką wiecie, do herbaty) i to w zupełności mi wystarcza na pokrycie całej buzi.

Dostępność:
Ja zamawiam ją w moim ulubionym od niedawna sklepie internetowym MARTBIO.PL, gdzie jest w bardzo konkurencyjnej cenie i zawsze porządnie zapakowana, bez ryzyka, że przyjdzie stłuczona. Niestety w innych sklepach zdarzało mi się to tak często, że kurczowo trzymam się tej drogerii bo wiem, że i cena i dostawa będzie super.

Czy kupię następne opakowanie?
Nie jedno!

17 comments on “Czekoladowo-pomarańczowa dawka serotoniny od Iossi

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *