Blog,  Hity z apteki

Tanie hity z apteki – Tisane

Są produkty, do których wciąż wracam, mimo, że na rynku jest nieskończoność konkurencyjnych nowości. Jednym z nich jest pomadka do ust Tisane. Tysiące pozytywnych opinii nie wzięło się tym razem z udanego marketingu… To naprawdę działa!

Tisane to hit od wielu lat. Niedroga, wydajna i niesamowicie skuteczna pomadka do ust, znana jest już prawie wszystkim. Jeśli jakimś cudem ominęła Cię jej sława to serdecznie zapraszam do lektury!

Składniki/Ingredients

Cera Alba, Olea Europaea Fruit Oil, Petrolatum, Ricinus Communis Seed Oil, Isopropyl Myristate, MelEchinacea Purpurea ExtractMelissa Officinalis Leaf ExtractSilybum Marianum Seed Extract, Aqua, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Propylene Glycol, Cholesterol, Tocopheryl Acetate, Ethyl Vanillin.

Składniki aktywne: 

Wosk pszczeli, miód, olej rycynowy, oliwa, ekstrakt z melisy, jeżówki purpurowej i ostropestu plamistego, witamina E.

Balsam do ust

Opis ogólny:

Pomadka o kremowej konsystencji zamknięta w małym słoiczku. Składniki mają działanie nawilżające, wygładzające, chronią przed czynnikami zewnętrznymi i przyspieszają regenerację naskórka.

Moje doświadczenia z Tisane

Plusy:

  • Wydajność. Jeden słoiczek wystarcza mi na kilka miesięcy, nakłada się cieniutką warstwę, która spokojnie wystarczy.
  • Cena. Testowałam wiele droższych pomadek i nie odczułam żeby były w jakikolwiek sposób skuteczniejsze.
  • Zapach. Delikatny, słodkawy, taki… Ciepły! Może to skojarzenie przez zawarty w składzie miód.
  • Ideał na mróz. Zimą zawsze mam go w kieszeni. Nie ma opcji żeby przegrał walkę z niską temperaturę, tworzy cudowną tarczę przed zimnem.
  • Łagodzi podrażnienia. Raz w roku niestety jestem ofiarą tak zwanego “zimna”. Pękające i bolące usta szybko wracają do normy, gdy ratuje je Tisane.
  • Opakowanie. Ono jest i plusem i minusem. Plus za solidne wykonanie i zamknięcie, nie ma opcji, żeby otworzyła się w kieszeni. Do minusów przejdę za chwilę.
  • Uniwersalność. Do dziś pamiętam jaką ulgę dawało mi smarowanie nią podrażnionego nosa. Przy katarze to świetny ratunek, również profilaktycznie żeby zapobiegać podrażnieniu skóry.

Minusy:

  • Opakowanie. Wiem mówiłam, że jest plusem, ale do ideału trochę brakuje. Słoiczek to urocza forma, ale każdorazowe smyranie pomadki palcem, nie jest do końca higieniczne. Istnieje już Tisane w sztyfcie, ale nie jest to identyczny skład i w moim odczuciu działa zdecydowanie gorzej
Tisane w pomadce

I więcej minusów już nie pamiętam. Choćbym chciała to nie znajdę. Tisane jest kultowym produktem od lat i jeśli jeszcze go nie znacie, to musicie poznać 🙂

Jeden Komentarz

  • NatureWomen_XL

    Fajny. To tak jak ja uwielbiam kremik z pewnej firmy katalogowej. Jakoś żyć bez niego nie mogę. Ale przyznam szczerze że o usta to chyba dbam tylko zimą gdy pękają. Oj chyba trzeba to zmienić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *