GoCranberry – naturalna pielęgnacja

Żurawina zawiera duże ilości witamin A, E oraz C a także sporo tych z grupy B i antocyjany – naturalne barwniki, które działają ochronnie na naczynia krwionośne. Nie wspominając już o wielu cennych minerałach.

Nie ma wątpliwości, że warto dołączyć jej owoce do swojej diety bo zdrowotnych właściwości jest niesamowicie dużo.

A jak sprawdza się stosowana na skórę?

Przez ostatnie tygodnie całą uwagę w pielęgnacji twarzy poświęciłam kosmetykom marki GoCranberry, które są oparte właśnie na bazie żurawiny.

Po około miesiącu jestem gotowa podzielić się z Wami moją opinią ☺️

Testowałam cztery produkty: piankę do mycia twarzy, maseczkę, krem do twarzy oraz krem pod oczy.

Wszystkie mają delikatny i przyjemny zapach, który daje uczucie świeżości i to jeden z głównych plusów tej serii. Lubię kosmetyki, które dają uczucie odświeżenia skóry tym bardziej teraz gdy przez upały mam wrażenie, że moja cera przeżywa piekło.

Żaden z nich nie zapycha i nie daje takiego wrażenia, moja mieszana, lekko tłusta miejscami cera, bardzo dobrze współpracowała (i nadal będzie współpracować) z GoCranberry.

 

Przejdźmy do szczegółów zaczynając od pianki do mycia twarzy:

1. Pianka do mycia twarzy.

Ma bardzo lekką konsystencję, stosuję ją w duecie ze szczoteczką Foreo i jestem bardzo zadowolona. Świetnie odświeża, oczyszcza ale i łagodzi skórę. Radzi sobie też z resztkami makijażu i ładnie usuwa nadmiar sebum. Spełnia wszystko czego wymagam od produktu do mycia twarzy. Jak dla mnie 10/10 😉

 

2. Maseczka do twarzy.

Poza wyciągiem z żurawiny zawiera w składzie m.in. mocznik. Dzięki temu sprawia, że skóra staje się miękka i przyjemna w dotyku ale też wyraźnie wygładzona. Przy zalecanym stosowaniu 1-2 razy w tygodniu faktycznie, gołym okiem widać, że cera jest też odżywiona i nawilżona.

Jest to maseczka, którą nakłada się jednocześnie wykonując delikatny masaż, konsystencją przypomina krem. Nie zmywa się jej ale nadmiar po 15-20 minutach usuwa wacikiem.

 

3. Krem nawilżający do twarzy.

Krem ma bardzo lekką konsystencję i szybko się wchłania – dzięki temu sprawdza się u mnie idealnie jako baza pod delikatny, letni makijaż.

W składzie znajdziemy m.in. ekstrakt z żurawiny, olej żurawinowy, hialuronian sodu, olej arganowy, olej z kiełków owsa, skwalan, witamina E.

Nawilża i ujednolica koloryt skóry – jedno z najlepszych odkryć ostatnich miesięcy.

4. Krem pod oczy.

Ekstrakt z żurawiny, skwalan, olej ze słodkich migdałów, olej z pestek moreli, hialuronian sodu, witamina E, panthenol, allantoina.

Lekka formuła, nie obciąża skóry, przyjemnie łagodzi i poprawia stan skóry. Uelastycznia ją i sprawia, że po miesiącu stosowania naprawdę widzę różnicę. Nieco bardziej elastyczna skóra o jaśniejszym odcieniu to dowód, że krem stosowany systematycznie może pomóc w walce z podkrążonymi i zmęczonymi oczami. Nie jest idealnie ale jest zdecydowanie lepiej a wydajność jest na tyle super, że wystarczy mi jeszcze na długo więc i efekty mam nadzieję się pogłębią.

Jeśli macie ochotę wypróbować naturalne kosmetyki to zdecydowanie polecam. Naprawdę dobre i ekologiczne składy bez dziwnych niespodzianek a jednocześnie szalenie przyjemne w użyciu. W drogerii Martbio.pl są też w dostępnych cenach, więc zostawiam odnośniki do konkretnych produktów i zachęcam do testowania 🙂

MASECZKA DO TWARZY

PIANKA DO MYCIA TWARZY

KREM POD OCZY

KREM DO TWARZY

 

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *