Jak wygrać rozdanie na Instagramie?

Instagramowe konkursy cieszą się wielką popularnością. Korzystając ze swojego doświadczenia w ich organizacji, chciałabym podzielić się z Wami sposobami jak zwiększyć swoje szanse na wygraną.

Najważniejszą sprawą jest branie udziału w konkursach, które organizują zaufane blogerki. Nawet nie macie pojęcia z iloma ustawionymi rozdaniami już się spotkałam, a co gorsza często same organizatorki nie mają pojęcia, że biorą udział w oszustwie.

Jak oszukuje się na rozdaniach?

Na szczęście nigdy nie wzięłam udziału w takim gdzie zakupione przez organizatora nagrody były o dużo mniejszej wartości niż uzbierana kwota. Niestety widziałam takie sytuacje już kilka razy i co najgorsze osoby te żalą się innym, a nie głównemu zainteresowanemu. Załóżmy, że dziewczyny zrzucają się po 50 zł, w 10 osób nazbierają 500 zł, a główny organizator kupuje i robi konkursowe zdjęcie, gdzie widać tych nagród na… Załóżmy 250 zł.

Z góry wybrany zwycięzca albo wybranie lewego konta to też norma.

Dlatego – UWAŻAJCIE. Nie marnujcie czasu na rozdania, które wydają się wątpliwe już na starcie. Drogie nagrody w typie IPhone kuszą, ale też często nawet fizycznie nie istnieją.

Załóżmy jednak, że konkurs organizuje Wasza ulubiona blogerka/blogerki, firma czy po prostu ktoś kogo obserwujecie i czujecie, że można mu zaufać.

Największe błędy:

  • Komentarze w stylu ładnie, ślicznie, miłego dnia, fajne zdjęcie itp.

Jeśli chcesz do siebie zniechęcić organizatora i pokazać, że chcesz odbębnić aktywność, to właśnie Ci się to udało. Komentarze tego typu sprawią, że skutecznie skreślisz swoje szanse.

  • Totalny spam

Chcesz zwrócić na siebie uwagę, więc lajkujesz wszystkie posty 3 lata wstecz? Zostawiasz emotki pod starymi zdjęciami, bombardujesz ilością komentarzy i wiadomości w stylu, o którym już wspominałam? Brawo! Udało Cię się zirytować właściciela konta i uwierz, że takich osób są dziesiątki dziennie, więc i tak Twój nick nie wpadnie przez to nikomu w oko. O takim spamie zapomina się w ułamek sekundy.

  • Wysyłanie do organizatora pytanie “co mam zrobić żeby wygrać?”

Jakiej oczekujesz odpowiedzi? Komentuj mi posty, lajkuj zdjęcia, bądź sobą i daj się poznać? Zawsze mam problem z odpowiedzią na takie pytania. To krępujące prosić się o aktywność, biorąc udział w konkursie to oczywiste, że musisz dać od siebie trochę więcej niż zgłosić 3 znajomych. No chyba, że to losowanie.

  • Podlizywanie się.

Każdy lubi czytać coś miłego na swój temat, przynajmniej nie powinien mieć z tym problemu. Ale kiedy Twoje komentarze są przesłodko sztuczne i wymuszone, to uwierz – organizator to wyczuje. Kiedy pod każdym zdjęciem piszesz “o boże jesteś piękna, cudownie wyglądasz, jaka urocza ślicznotka” to… No miło. Ale nie do końca na tym polega aktywność. I o ile rzucenie miłych słów do drugiego człowieka jest super, to są granice w ilości komplementów, żeby nie wyszło… Dziwnie.

  • Poddawanie się po trzech dniach.

Nawet nie wiecie jak pęka serce kiedy przez pierwsze dni pokazuje się totalny faworyt, zaczyna się aż cieszyć, że udało się trafić na taką osobę i… Nagle znika. Rezygnuje już niemal na początku i niestety odbiera sobie niemal pewne zwycięstwo.

  • Branie udziału w kilku rozdaniach na raz.

Lubisz być jedną z wielu? No właśnie. Wiadomo, że konkursów jest sporo i każdy może brać udział w ilu chce i na ile ma czas. Tylko kiedy Twoja tablica jest zawalona samymi rozdaniami, a z Instastory zrobiłaś konkursowy śmietnik, to niestety, ale szanse są marne.

Niektórzy podkreślają od razu w regulaminie konkursu, że tego typu konta nie będą brane pod uwagę. Jeśli tego opisu brakuje, to i tak możesz uznać to za oczywistość.

  • Zostawianie unfollow po rozdaniu.

To strasznie popularne i przykre. Wiadomo, że nie ma szans, żeby każdy wygrał kiedy nagroda jest jedna. W przypadku kiedy padło oszustwo to oczywiście zrozumiałe, ale kiedy zostawiasz po sobie tyle miłych słów, a po ogłoszeniu zwycięzcy znikasz, to możesz się liczyć z łatką. Wiele konkursów organizuje nawet po 20 blogerek, wystarczy, że jedna z nich skojarzy Cię jako kogoś kto daje unfollow i przy głosowaniu to może przesądzić o wyniku (w aplikacjach do unfollow widać, że to zrobiłaś).

Jak zwiększyć swoje szanse?

Skoro już wiesz czego nie robić, to przejdźmy do tego co robić warto 🙂

  • Bądź sobą!

Może brzmi głupio, ale naprawdę pisanie na siłę różnych rzeczy, bycie aż nienaturalnie miłym… Sztuczność łatwo jest wyczuć, a organizator chce wiedzieć komu ma wysłać nagrodę, a nie kto jest dla niego najmilszy.

  • Wartościowe komentarze.

Co to właściwie znaczy wartościowy komentarz? To taki, który wskazuje na to, że zapoznałaś się z opisem. Nie ignorujesz zawartego w nim pytania jeśli takowe się tam znajduje.

Odnośnisz się do zdjęcia, naturalnie i zwyczajnie składasz kilka zdań.

Jeśli nie będziesz mieć w głowie “co napisać, żeby wygrać, żeby mnie polubili, żeby wyszło lepiej niż inni”, to naprawdę nie wymaga to żadnego wysiłku. Po prostu zaangażuj się, weź udział w dyskusji, zainteresuj się tym co autor chciał przekazać i podziel kawałkiem siebie.

Lubię czytać komentarze, w których osoby piszą coś o siebie, to pozwala mi ich poznać i buduje relacje.
Nawet jeśli komentarz brzmi “o rany pomidorowa, nienawidzę pomidorowej bo jak byłam mała… Itd”. Nie chodzi o komplementy i nieskończony podziw. Chociaż miłe słowa to miłe słowa, wiadomo. 😃

  • Reakcja na Instastory.

Miłe jest kiedy oglądając Instastory, napiszesz coś od siebie. Oczywiście jeśli organizator wrzuca 50 IS dziennie to nie chodzi o spam pod każdą klatką, ale świadomość, że oglądasz, zwracasz uwagę, po prostu jesteś.

  • Bądź na bieżąco.

Oczywiście nikt nie siedzi z telefonem w ręce przez całą dobę. Ale w miarę możliwości zerkaj chociaż 3 razy dziennie czy pojawił się nowy post czy IS. Kiedy przez 5 dni będziesz kompletnie milczeć, a ostatniego dnia zaczniesz wszystko nadrabiać to niestety, ale osoby, które aktywnie brały udział w tym co dzieje się na profilu organizatora, już dawno wybiły się na prowadzenie.

  • Prowadź swoje konto.

Nie musisz dodawać postów codziennie, czy nawet co 4 dni. Ale jeśli Twój profil to dwa zdjęcia, to ciężko ocenić wiarygodność profilu.

Organizator będzie obawiał się wyboru osoby z takim profilem nawet z tego względu, że inni będą podejrzewać, że wygrało lewe konto. A niestety nikt nie chce być w kręgu podejrzeń.

Zanim ktoś zapyta, czy moje reguły mają jakieś podstawy, to od razu mówię: Byłam wielokrotnie wśród osób decydujących o tym kto zwycięży, brałam udział w dyskusjach i rozstrzyganiu rozdań, sama tworzę małe konkursy dla swoich obserwatorów i… Dwa rozdania na których mi zależało sama wygrałam. 😉

A na koniec pytanie, zagadka:

Kto najbardziej naciska na podanie l wyników rozdania lub pyta kiedy będą?

ZAWSZE OSOBY, KTÓRE NIE ROBIŁY NA KONCIE ORGANIZATORA NIC. ZAWSZE! 😂

Mam nadzieję, że dzięki tym wskazówkom, uda Wam się wygrać wspaniałe nagrody i jednocześnie dobrze bawić w organizowanych konkursach. A może przy okazji poznacie bliżej ciekawe konta?

Powodzenia!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *