Blog,  Lifestyle

Jak zmniejszyć ilość posiadanych ubrań i przestać chomikować?

Większość ludzi nie lubi pozbywać się tego co posiada. Ubrania są dość ciekawą kategorią z serii „do ogarnięcia”, bo często chociaż nieużywane od lat, to nadal trzymane na dnie szafy. Dlaczego?

Sentyment

Ubrania często towarzyszą nam latami, kojarzą się z miłymi doświadczeniami i pozytywnymi okresami w naszym życiu. Zakup niektórych wymagał odkładania pieniędzy przez długi czas, inne były kupione na specjalną okazję lub otrzymaliśmy je w prezencie od kogoś bliskiego. Ciężko pozbyć się czegoś, co wzbudza w nas miłe wspomnienia lub jego zdobycie wymagało dużo wkładu.

Wymyślanie zastosowań

Jest w ludziach dziwna tendencja, do szukania w starych ubraniach zastosowań na przyszłość. Stara koszulka przyda się przecież do sprzątania, farbowania włosów lub grzebania przy aucie. Nie ma problemu jeśli mowa o jednej koszulce spisanej na straty, ale gdy awaryjnych koszulek robi się cała sterta, to powinna zapalić się nam czerwona lampka.

Jeszcze schudnę/przytyję

Wymówka szczególnie mi bliska, bo kiedyś był to główny argument, przez jaki sama odkładałam ubrania „na później”. Jeśli ciuch jest w stanie niemal idealnym, to chcemy się do niego dopasować lub liczymy, że z czasem tak się po prostu stanie. W ten sposób trzymałam spodenki w szafie przez chyba 6 lat… Miały być motywacją żeby schudnąć. Nie działało 😉

A może liczysz, że moda powróci?

Co jakiś czas faktycznie moda powraca, ale czy to powód, żeby trzymać w szafie stare dzwony przez kolejne 30 lat?

Warto zadać sobie kilka pytań, które pomogą Ci zdecydować, czy chcesz pozbyć się danego ubrania i czy w ogóle tego całego minimalizowania przestrzeni w szafie potrzebujesz.

  1. Czy szukanie konkretnej rzeczy zajmuje Ci dłuższą chwilę?
  2. Czy nosiłaś daną rzecz w ciągu ostatniego roku?
  3. Czy jeśli Twoja sylwetka się zmieni, to nie będziesz chciała nagrodzić się nowymi ubraniami, zamiast zakładać te sprzed wielu lat?
  4. Nie czujesz się przytłoczona ich ilością?
  5. Stare ubrania nie zajmują bezsensownie miejsca w szafie?
  6. Czy posiadasz ubrania, których nie nosisz, bo są niewygodne?
  7. Czy odczujesz na codzień brak danego ubrania?

Mi pomogło kilka myśli, jakie pojawiały się na bieżąco w mojej głowie. Oto one:

Moja aktualna szafa ma być dostosowana do mojego życia tu i teraz. Nie do tego 10 lat temu, nie do tego za 3 lata. O ile trzymanie butów na nadchodzącą zimę ma sens, to przymała już suknia balowa, nie.

Chcę żeby posiadane przeze mnie przedmioty miały dla mnie większe znaczenie, chce panować nad tym co posiadam, nie odwrotnie.

Przedmioty nie są dla mnie podstawą szczęścia, nie chcę budować swojego życia na trzymaniu się kurczowo tego co materialne.

Porządek w domu sprawia, że czuję się lepiej, mniejsza ilość przedmiotów daje mi pewnego rodzaju wolność i pomaga w utrzymaniu ładu.

Jeśli coś nie przydało mi się przez ponad rok, to nie zacznę nagle czuć się w tym dobrze i za kolejnych pięć.

Ubrania, które wciąż tylko przerzucam, a nigdy nie noszę, mogą bardzo przydać się komuś potrzebującemu. Mogę też sprzedać te w idealnym stanie i kupić za nie coś, co bardziej mi się przyda.

I przede wszystkim, to tylko kawałek szmaty. Nie ważne jak była kosztowna, jakie mam z nią wspomnienia i ile znaczyła kiedyś. W tej chwili jest zbędnym kawałkiem materiału i nie ma sensu dopisywania mu większej wartości.

Każdy z nas musi sam zdecydować co jest dla niego dobre i czego potrzebuje. Warto jednak zastanowić się czasem, czy to jak żyjemy, co posiadamy i do czego przywiązujemy wagę, jest faktycznie tym co daje nam szczęście. Przełamanie nawyku chomikowania wymaga dużo pracy, często też bardzo męczy osoby, które to robią i nie mogą przestać. To trochę tak jak niektórych palaczy irytuje fakt, że czują potrzebę sięgania po papierosa. Kwestia pozbycia się nawyku. I nikt nie mówi, że to łatwe. Ale warto.

komentarze 4

  • NatureWomen_XL

    Trafiłaś w punkt. Ja powoli odkopuję się z zalegających ciuchów. Oddaje, wystawiam na Vindet a to co się nie nadaje po prostu wyrzucam. Pozbyłam się już kilku kurtek w zamian za to kupiłam jedną na kilka lat z głowy. Buty też już jakiś czas temu przebrałam i wyrzuciłam.
    I czuję się lepiej ale nadal długa droga przede mną bo nie mogę nic znaleźć 😂

  • NatureWomen_XL

    Trafiłaś w punkt. Już jakiś czas temu zaczęłam remanent. Oddaje wystawiam na Vindet a to co się nie nadaje wyrzucam. Buty już jakiś czas temu ogarnęłam więc mam spokój. Młodej co chwilę wyjmuje przebieram i oddaje dalej bo szybko rośnie. Ale nadal nie mogę się jeszcze odkopać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *