Mój pierwszy raz z szamponem w kostce!

Do niedawna moje półki uginały się pod ilością szamponów w plastikowych butelkach, na szczęście pewnego dnia zrozumiałam, że to błąd i postanowiłam to zmienić.

Produkty do włosów to moja ulubiona kategoria kosmetyków i zużywam ich dużo. Przetestowałam dziesiątki… A może już setki produktów, szukając ideału.

Jednak pewnego dnia spojrzałam na te góry plastiku i szczerze? Zrobiło mi się trochę wstyd. Czy kolejna butelka szamponu co dwa tygodnie jest mi potrzebna? No i trafiłam na szampony w kostce. Przez miesiące zużywałam zapasy i gdy nastąpił odpowiedni moment zamówiłam swój pierwszy szampon w tej formie.

Czego się spodziewałam?

Czegoś w stylu szarego mydła 😂 Nie liczyłam na ładny zapach (chyba na żaden nie liczyłam), byłam pewna, że będę się mordować żeby uzyskać zadowalającą ilość piany a najbardziej ze wszystkiego bałam się tego jak moje włosy zachowają się po jego użyciu. Przyzwyczajone do SLS różnie reagowały na naturalne składy, w większości przypadków… Było ciężko…

Moja ciekawość świata wygrała i mimo tylu wątpliwości, skusiłam się na użycie szamponu z firmy 4szpaki zamówionego przy okazji zakupów u Martbio.pl

Opakowanie:

Szampon w kostce, 4szpaki

Zgodnie z ideą firmy jest ekologiczne a jednocześnie naprawdę miłe dla oka. Cieniutki, tekturowy kartonik spełnia swoją rolę idealnie – da się bez plastiku?

Da.

Skład:

Nie tylko naturalny ale też bogaty w cenne składniki.

  • Masło shea,
  • Olej rycynowy,
  • Czerwona glinka,
  • Inulina,
  • D-panhenol.

Skład INCI: Sodium Cocoyl Isethionate, Sodium Coco Sulfate, Cetyl Alcohol, Inulin, Butyrospermum, Parkii (Shea) Butter, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Ricinus Communis (Castor) Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Oil, Montmorillonite (Red Clay), Panthenol, Oleum Citrus Limonum, Pelargoneum Graveolens Oil, Geraniol*, Citronellol*, Linalool*

*Składowe naturalnych olejkow eterycznych

Szampon w kostce 4szpaki

Zapach:

Ku mojemu zaskoczeniu faktycznie jest! 😂Przyjemny, cytrusowy, odświeżający. Zachęca do używania i sprawia, że stosowanie jest bardzo przyjemne. I tak całkiem poważnie to mnóstwo “sklepowych” szamponów może mu… Jak to się mówi? Podskoczyć? 😃

Jak się pieni?

4szpaki – szampon w kostce

Słyszałam o dwóch metodach użycia. Pierwsza to namydlenie dłoni i nałożenie piany na włosy oraz druga, czyli pocieranie kostką bezpośrednio o włosy/skórę głowy.

I tu muszę podkreślić: ja MUSZĘ mieć dużo piany. Inaczej nie wierzę, że szampon działa choćby mi to pokazali pod mikroskopem. Druga metoda jest zdecydowanie dla mnie, piany jest dużo, pachnie obłędnie i jestem w raju.

W dłoniach nie uzyska się tego efektu aż tak, ale wiadomo każdy woli inaczej. Tu można to dopasować do swoich upodobań i to kolejny plus 🤭

Dla kogo?

Dla każdego typu włosów. Tak deklaruje producent i widząc skład, stwierdzam, że to prawda. Czy macie tłuste, suche czy wypadające czy z łupieżem – to naprawdę ma prawo Wam przypasować.

Jak działa?

  • oczyszcza
  • nawilża i odżywia
  • wzmacnia cebulki
  • dodaje włosom blasku
  • reguluje pracę gruczołów łojowych
  • pielęgnuje skórę głowy

Moje wrażenia:

Uwierzcie, że po pierwszym użyciu cieszyłam się jak dziecko. Już od dawna, żaden kosmetyk nie zaskoczył mnie tak pozytywnie. Specjalnie nie użyłam odżywek ani innych dodatków, żeby ocenić stan włosów.

Rozczesywanie nie było udręką, idzie naprawdę nieźle mimo, że moje włosy mają nieco zniszczone i oporne końcówki.

Nie były gładkie jak z reklamy ale nie był to puch. Mimo braku PEG, SLS, SLES, parabenów, silikonów, olei mineralnych, EDTA, układają się ładnie, są lekkie, miękkie w dotyku i cudownie odświeżone.

Jak już kiedyś pisałam, moje włosy są dobite milionem zabiegów i nawet turbodrogie kosmetyki z silikonami nie zawsze dają im radę. Więc szok i radość. 🥰

Efekt po użyciu bez odżywki i innych kosmetyków

Czy będę używać odżywek?

Czasem będę. Mimo wszystko moje włosy potrzebują dodatkowego wygładzenia – szczególnie na końcówkach. Ale to nie jest mus i obeszło by się bez nich. Jednak to przyzwyczajenie nadal jest duże a zniszczone włosy bardziej wymagające.

A może nauczę się robić maski sama?

Produkt, który nie tylko się sprawdził ale też zachęcił mnie do dalszych prób wprowadzenia do swojej łazienki naturalnych produktów oraz nauki ich wykonawania.

Wydajność:

Przy mojej metodzie uzyskiwania hiper dużej ilości piany może to być mniej ale producent deklaruje, że jedna kostka (75g) przy użyciu kilka razy w tygodniu ma wystarczyć na ponad miesiąc. I myślę, że nawet i dłużej bo nie widzę żeby jakoś specjalnie znikała a już kilka myć za nami.

Dostępność:

Nie widziałam go nigdzie stacjonarnie ale w drogerii Marty jest dostępny, więc zostawiam link:

04 comments on “Mój pierwszy raz z szamponem w kostce!

  • Agarecenzuje , Direct link to comment

    Zastanawiałam się nad tym produktem już od jakiegoś czasu, nie tylko z tego względu że dużo się ostatnio mówi o nadużywaniu w naszym życiu plastikowych pojemników. Taka kostka to chyba też spoko pomysł na wyjazdy bo nie zajmuje dużo miejsca 🙂 muszę się w końcu skusić 🙂

  • Paulina , Direct link to comment

    Po pierwsze: śliczna jesteś w pieruna! Po drugie, sama miałam etap miliona szamponów, skutecznie pozbywam się wszystkich butelek i dzięki twojemu postów zastąpię je właśnie takim szamponem w kostce. A mąż się ucieszy bo zyska miejsce w łazience dla siebie 😀

  • Iwetta Żelaznowska , Direct link to comment

    Nigdy nie słyszałam o szamponie w kostce 😀 Kurczę, jest to dla mnie totalna nowość 😀 Taki szampon to super sprawa, by nie zastawiać wanny plastikowymi opakowaniami 😀

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *